Lata 1918 - 1939

(ostatnia aktualizacja 03-III-2008)

Powrót do strony głównej.

(©) W dniu 11 listopada 1918 r. w wagonie kolejowym w Compiegne pod Paryżem marszałek francuski F.Foch jako przedstawiciel ententy przyjął podpisanie warunków rozejmu przez Niemcy.

Po 123 latach niewoli narodowej i wielu krwawo stłumionych powstaniach Polska odzyskała niepodległość, przyjmując dzień 11 listopada jako Święto Niepodległości.

Prawnym zakończeniem Pierwszej Wojny Światowej był Traktat Wersalski, podpisany przez Niemcy i państwa ententy 28 czerwca 1919 roku i ratyfikowany 10 stycznia 1920 roku (z tą datą wszedł w życie).
W Polsce - z inspiracji zaborców powstała 12 IX 1917 Rada Regencyjna, która ogłosiła 7 X 1918 manifest, głosząc utworzenie niepodległego Państwa Polskiego. 23 X powołano pierwszy Rząd Polski, a 22 listopada przekazano cała władzę Józefowi Piłsudzkiemu jako Naczelnikowi Państwa.

Fragment dekretu Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego:
"Z dniem 28 listopada 1918 roku rozkazuję utworzyć marynarkę polską, mianując jednocześnie pułkownika marynarki, Bogumiła Nowotnego szefem Sekcji Marynarki przy Ministerstwie Spraw Wojskowych."

Polska otrzymała około 150 km odcinek wybrzeża: od Orłowa do Jeziora Żarnowieckiego (licząc w tym długość linii brzegowej półwyspu helskiego z obu stron).

gen.Jozef Haller Dnia 10 II 1920 w puckiej Bazie Lotnictwa Morskiego leżącej pomiędzy Puckiem a Swarzewem odbyły się z udziałem gen. Józefa Hallera historyczne zaślubiny Polski z morzem. (pamiątkowy słup zaślubin przeniesiono do portu rybackiego w Pucku, nie stoi on wbrew napisowi na miejscu zaslubin!). Rozpoczęto obsadzanie ważniejszych miejscowości Wybrzeża i przystąpiono do tworzenia Dowództwa Wybrzeża Morskiego.

W 1931 roku w osadzie Hel rozpoczęto budowę portu wojennego. Dla zasiedlenia Helu Polakami zbudowano istniejące do dziś osiedle "kolonia rybacka", kościół katolicki i szkołę. Już w 1921 roku zbudowano linię kolejową biegnącą przez cały półwysep, aż do osady Hel. Dodatkowo wybudowano drogę bitą z Juraty do Helu, prowadząc ją ze względów strategicznych (ochrona przed ostrzałem z samolotów) z ponad 40-ma zakrętami w gęstym lesie. Na terenie oddanym wojsku w 1936 roku dekretem Prezydenta RP jako "Rejon umocniony Hel" (obejmującym cześć półwyspu od Juraty do końca cypla) została zbudowana ponadto kolejka wąskotorowa o łącznej długości 26 km, oraz wiele obiektów wojskowych.

Komendantem Rejonu Umocnionego Hel w czasie kampanii wrześniowej 1939 roku był kmdr por. Włodzimierz Steyer.

Największą siłą ognia dysponowały trzy baterie artylerii nadbrzeżnej, wyposażonej w oddzielne dla każdej z armat stanowiska artyleryjskie, odległe od siebie o co najmniej 90 m, wspaniale zamaskowane lasem i siatką maskującą mocowaną najczęściej na obracającej się wraz z armata konstrukcji stalowej w kształcie parasola, lub nasuwanej jak szuflada nad działo.

Zamaskowane działo 152,4mm bat.Laskowskiego

Bateria 31 najpotężniejsza na Helu, - patrz szkic - zwana później imieniem jej twórcy, kmdr Heliodora Laskowskiego, składała się z 4 armat Bofors o kalibrze 152 mm - zlokalizowanych na potężnych żelbetowych stanowiskach na samym skraju cypla półwyspu helskiego, stąd początkowo nazywano ją "baterią cyplową". ... tutaj więcej o baterii Laskowskiego ... Bateria ta mogła skutecznie strzelać do 26 km. (odległość do Chałup)
Wydzieloną częścią baterii Laskowskiego była Bateria nr 21 [oświetlająca i przeciwlotnicza] - 2 działa 75 mm - jej ogólnie dostępne stanowisko znajduje się tuż po lewej stronie drogi wiodącej z przedłużenia ul.Leśnej na plażę bałtycka i do dziś można podziwiać nieuszkodzone, potężne stanowiska artyleryjskie, na których zamontowane były działa.

armata Schneider 105mm

Bateria nr 32 - "Grecka" 2 działa Schneider 105 mm na kołach, ulokowana od strony morza, mniej więcej na połowie odległości Hel-Jurata.

Bateria nr 33 - "Duńska" 2 działa Schneider 105 mm na kołach, ulokowana od strony morza, na wysokości północnego krańca miasta Hel.

Zdjęcie po lewej to armaty z tych baterii, w muzeum MW w Gdyni.

Plany lądowej obrony Wybrzeża zakładały, że Hel ma się bronić do 14 dni - w rzeczywistości Hel bronił się aż 32 dni - do 2 października, od 11 września całkowicie odcięty od reszty wojsk polskich, nieustannie pod ciężkim ostrzałem niemieckich pancerników Schlesien i Schleswig-Holstein i ciągłymi ciężkimi atakami lotnictwa, a ponadto broniąc się przed atakami od strony lądu...

W ciągu dni walki obrońcy Helu zestrzelili około 20 samolotów, uszkodzili ostrzałem z dział dwa kontrtorpedowce i kilkakrotnie uzyskali skuteczne trafienia w niemieckie pancerniki, co zmuszało je do postawienia zasłon dymnych i ucieczki.
Dla utrudnienia ostrzału artylerii pancerników, obrońcy wysadzili w powietrze latarnię morską - dominantę terenową, jedyny charakterystyczny punkt na tle gęstego lasu, ułatwiający namiary artyleryjskie niemieckim pancernikom.

W czasie końcowej fazy walk lądowych, obrońcy wysadzili dnia 30 września zaporę minową, przerywając półwysep w rejonie Chałup, (Hel stał się czasowo wyspą!) powodując straty wśród atakujących i wstrzymując na kilkanaście godzin niemieckie ataki.


Hel na straży Wybrzeża © - (tekst rozszerzony)

Traktat Wersalski przyznał Polsce 146 km wybrzeża morskiego - z czego niemal połowa to wybrzeże półwyspu helskiego liczone z obu stron.
Po ratyfikacji Traktatu przez Niemcy 10 I 1920 , rozpoczęto obsadzanie Wojskiem Polskim Wybrzeża.
Już na początku 1919 rozlokowano w Pucku Baon Morski, którego tworzenie rozpoczęto w Twierdzy Modlin.
10 II 1920
w Pucku, na wodowisku hydroplanów Morskiego Dywizjonu Lotniczego, dokąd przybyły dodatkowe odziały piechoty i kawalerii polskiej, po przyjeździe gen. Hallera odbyły się historyczne zaślubiny Polski z morzem. Natychmiast po zaślubinach rozpoczęto obsadzanie ważniejszych miejscowości Wybrzeża i przystąpiono do tworzenia Dowództwa Wybrzeża Morskiego.
W lipcu 1921 utworzono w Pucku szkołę podoficerską artylerii, ulokowaną w sali teatralnej hotelu Vossa przy ul.Wolności (znajdował się tam po II Wojnie Światowej Powiatowy Dom Kultury)
W końcu października 1921 zaczęto formować w Pucku Pułk Artylerii Nadbrzeżnej, dla wsparcia tworzącej sie dopiero i bardzo wówczas słabej Marynarki Wojennej.

Już w 1921 roku opracowano i zgłoszono pierwszy wniosek budżetowy o zakup dział 350 mm dla obrony Wybrzeża.

W miarę rozwoju Marynarki Wojennej powstał problem braku odpowiedniej bazy dla Floty i braku portu morskiego dla rozładunku transportów wojskowych dla Polski.
Port rybacki w Helu wybudowany w latach 1892-1898, z powodu niewielkich rozmiarów, płytkości basenu oraz złego stanu wymagającego remontu także nie mógł w pełni zaspokajać potrzeb żeglugi morskiej. Port posiadał dwa mola konstrukcji drewnianej, zachodnie długości ok. 320 m i wschodnie długości ok.120 m, powierzchnia portu wynosiła 3 ha, a głębokość basenu 2,5 m. Pomimo niedostatecznych parametrów port w Helu zaczął spełniać cele szkoleniowe dla marynarki oraz rozpoczęto prace przy jego rozbudowie. Powstała koncepcja rozładunku transportów morskich w Helu (bezpośrednio lub z pomocą barek) i w związku z tym rozpoczęto budowę linii kolejowej Hel - Wielka Wieś (obecnie Władysławowo).

Latem 1921 roku, oddano do ruchu linię kolejową łącząca Hel z Wielką Wsią.

W 1922 roku powstał Odział Łączności Wybrzeża Morskiego, który dysponował siescia lądowych punktów obserwacyjnych, stacją gołębi pocztowych, oraz radiostacjami w Gdyni, w Pucku, a od 1936 roku takę w helu.

W kwietniu 1923 roku otworzono port tymczasowy w Gdyni.

Dopiero w 1924 roku starania Polski w Lidze Narodów doprowadziły do przyznania Polsce, po długich negocjacjach Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, na terenie Wolnego Miasta Gdańsk.

Plany stworzenia na Helu silnej bazy obrony Wybrzeża zaowocowały w 1928 roku rozpoczęciem budowy portu wojennego w Helu, o kilkaset metrów na północny zachód od portu rybackiego.
Rozpoczęto militaryzację końcowego odcinka półwyspu helskiego - od końca cypla do miejscowości Bór. Rozwój turystyki na helskim cyplu uległ nagłemu zahamowaniu. Działająca w Helu spółka "Hel-Kąpiele Morskie" otrzymała 24 grudnia 1929 od władz wojskowych zakaz wznoszenia jakichkolwiek budowli, a na jej terenach, na cyplu, wojsko rozpoczęło budowę licznych obiektów wojskowych. Spór cywilny w tej sprawie trwał aż do wybuchu wojny i jego echa trwają do dziś.

W październiku 1931 roku podpisano umowę na budowę portu wojennego w Helu z Konsorcjum Francusko-Polskim. Autorem projektu portu o wymiarach 330 x 400 m był inż. W. Szawernowski. W 1933 roku zakończono prace pogłębiarskie i rozpoczęto budowę nabrzeży. W 1934 r. zerwano pertraktacje cenowe z Konsorcjum i ogłoszono przetarg na dalszą budowę portu w Helu oraz stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Połączenie tych dwu obiektów w jednym przetargu wyniknęło z założenia, że piaskiem wydobytym przy pracach w Helu będzie się podnosić podmokłe tereny w rejonie Gdyni. Konsorcjum przegrało przetarg, ale w toku dalszych negocjacji obniżyło cenę poniżej najtańszej oferty i ponownie otrzymało zlecenie na dalsze wykonawstwo.
Żelbetowe skrzynie falochronów wykonywano w Gdyni, po czym holowano je na Hel i tam zatapiano.

W 1931 roku w pobliżu portu wojennego wywiercono pierwszą studnię artezyjską głęboką na 157 m, samoczynnie podnoszącą wodę do 60cm nad poziom terenu. Drugą studnię wywiercono w 1938 r. Pierwsze linie wodociągowe zasilały port wojenny i koszary w "Jantarowej Checzy", całość sieci wodociągowej (bez podziemnych schronów na hydrofornie) oddano oficjalnie do eksploatacji na kilka tygodni przed wybuchem wojny.

Równolegle prowadzono na Helu budowę obiektów zaplecza portu - składu min i torped oraz schronów amunicyjnych zlokalizowanych w najszerszym miejscu półwyspu. Początkowo przechowywano to wszystko aż w forcie Modlin, a od 1928 roku na trzech krypach minowych, zakotwiczonych na wybrzeżu Helu na Zatoce Puckiej. Skład min składał się z 3 murowanych hal posadowionych nieco poniżej terenu, wyposażonych wewnątrz w suwnice. Obiekt zakończono w 1934 roku. Niedaleko zbudowano składy torped - budynki żelbetowe przykryte półmetrową warstwą gruntu. Schrony amunicyjne przeznaczone głównie na amunicji dla niszczycieli (zgodnie z ówczesną terminologią - kontrtorpedowców) wpuszczone były na głębokość 3 metrów w ziemię i ponadto obsypane 6 metrowa warstwą gruntu.

W 1931 roku w pobliżu portu wojennego wywiercono pierwszą studnię artezyjską głęboką na 157 m, samoczynnie podnoszącą wodę do 60cm nad poziom terenu. Drugą studnię wywiercono w 1938 r. Pierwsze linie wodociągowe zasilały port wojenny i koszary w "Jantarowej Checzy", całość sieci wodociągowej (bez podziemnych schronów na hydrofornie) oddano oficjalnie do eksploatacji na kilka tygodni przed wybuchem wojny.

Wiosną 1931 roku starania marynarki spowodowały wysłanie na Hel czterech dział 105 mm (na kołach) francuskiej firmy Schneider, które zakupiono (dwa w wersji produkowanej uprzednio dla Grecji a dwa w wersji dla Danii) dla zapoznania się z ofertą sprzętową Schneidera. Te dwie dwudziałowe półbaterie ustawiono na stanowiskach na odcinku Hel - Jurata, jako Baterię Grecką i Baterię Duńską. Każde stanowisko zasadnicze składało się z dwu okrągłych, wybetonowanych kręgów - działobitni i czterech podręcznych schronów amunicyjnych, mogących pomieścić w sumie 400 pocisków i 400 ładunków. Każda bateria otrzymała ponadto betonowy punkt kierowania ogniem. Obsługa działa składała się z 11 ludzi, dla których wybudowano w każdej baterii po dwa schrony. Podobnie zbudowano stanowiska pomocnicze dla każdej z tych baterii, przewidziane do prowadzenia ognia do celów na Zatoce Puckiej. Dla przesuwania armat przy pomocy ciągników zaprojektowano drogi wewnętrzne o długości ponad 5 km. Prace przy ustawianiu tych baterii opóźniły się do 1932 roku z powodu przesunięcia części funduszy na ustawianie baterii nadbrzeżnej "Canet" (dwie armaty 100 mm) na Kępie Oksywskiej, w rejonie wnoszonego portu wojennego na Oksywiu i portu handlowego w Gdyni.

Heliodor Laskowski Liczne, kolejne wnioski i projekty w sprawie tworzenia artylerii większego kalibru w Helu zostały sfinalizowane dopiero dzięki energicznym staraniom i pracom studialnym szefa służby Artylerii i Uzbrojenia w Kierownictwie Marynarki Wojennej kpt. marynarki (później kmdr. ppor.) Heliodora Laskowskiego (zm.w 1936 w Egipcie, w wieku zaledwie 38 lat), inżyniera artylerii morskiej wyszkolonego we francuskich wyższych szkołach wojskowych.
Koncepcją H. Laskowskiego było stworzenie całkowitej samowystarczalności obronnej bazy morskiej - baza miała wspierać flotę a nie być przez nią broniona.

W 1934 roku w Morskim Dywizjonie Artylerii Przeciwlotniczej stworzono Oddział Wartowniczy (ponad 80 ludzi), który zakwaterowano w wykupionej willi Związku Nauczycielstwa Polskiego "Jantarowa Checza". Na bazie tego oddziału powstał w 1935 roku Morski Dywizjon Artylerii Przeciwlotniczej, jego dowództwo ulokowano w wydzierżawionym od sierżanta Hirscha budynku w obrębie kolonii rybackiej. Obok, w budynku wynajętym od p.Lewandowskiego ulokowały się pluton gospodarczy, kasyno oficerskie, sala odpraw i wykładowa. Obsada 21 baterii kwaterowała w barakach nadleśnictwa Hel, 22 baterii w nowych, zbudowanych w lesie koszarach na północ od portu wojennego, 23 baterii w nowych koszarach w miejscowości Bór, niedaleko ówczesnego przystanku kolejowego.

W 1934 roku przystąpiono do budowy sieci kolejki wąskotorowej, jednotorowej o szerokości 100 cm, dla celów wojskowych. Specjalne wagoniki do przewozu min, torped itd. wykonały Warsztaty Portowe Marynarki Wojennej w Gdyni. Dwie lokomotywki dieslowskie wykonały "Zakłady Ostrowieckie" w Ostrowcu Świętokrzyskim i dostarczyły je na Hel z początkiem 1938 roku. Długość torów całej sieci kolejki helskiej wynosiła 26 km.

W końcu września 1935 roku cztery armaty 152,4 mm, zakupione w Szwecji w firmie Bofors, znalazły się po próbach poligonowych nadzorowanych także przez H. Laskowskiego w Gdyńskim porcie, przywiezione transportowcem Marynarki Wojennej ORP WILIA - frachtowcem zbudowanym w 1906 roku. Po przewiezieniu elementów armat koleją do Helu rozpoczęto pokonywanie kolosalnych problemów z przetransportowaniem piaszczystą drogą, na odległość ok. 1200 m i podniesieniem na przygotowane betonowe działobitnie elementów o ciężarze ok.14 ton - oddzielnie podstawy, oddzielnie lufy. Przez 8 godzin jeden z tych elementów udawało się przeciągnąć o ok. 500 m. Po ustawieniu wszystkich armat, co stwarzało także wielkie problemy techniczne, zamontowano działową centralę artyleryjską firmy St.Chamond Granat.
W roku 1935 bateria Grecka dostała numer 11 a Duńska 12, bateria Laskowskiego miała numer 1.
Kompania artylerii nadbrzeżnej kwaterowała w baraku nadlesnictwa w Helu, a potem w willi "Jantarowa Checza" (tzw. koszary 218).

25 czerwca 1935 roku zarządzeniem ministra spraw wojskowych stworzono z trzech helskich baterii i oksywskiej baterii "Canet" Dywizjon Artylerii Nadbrzeżnej w sile 349 ludzi. Zaprojektowano i zbudowano stanowiska dla trzech dwudziałowych baterii p-lot. wyposażonych w działa wzoru 22/24 firmy Schneider. Baterie te otrzymały numerację 21, 22 i 23.

W 1935 r rozpoczęto budowę elektrowni bojowej o konstrukcji z ramy żelbetowej krytej żelbetowym dachem, zakrytej warstwą gruntu i wyposażonej w dwa generatory napędzane silnikami spalinowymi o mocy po 400 KM oraz zespół o mocy 100 KM do zasilania dziennego. Budowę elektrowni ukończono dopiero wiosną 1939 r. - zasiliła ona oprócz obiektów wojskowych także odbiorców cywilnych w Helu i Jastarni. Wszystkie wspomniane obiekty miały doprowadzone tory kolejki wąskotorowej.

Niedaleko portu rozpoczęto budowę dwu zbiorników po 400 t każdy, na ropę lekką dla okrętów podwodnych, a w połowie drogi między Helem a Juratą rozpoczęto budowę dwu zbiorników po 1000 t każdy, na ropę ciężką dla niszczycieli. Dla uchronienia przed zamarzaniem rurociągów o średnicach 20-25 cm prowadzących do portu, zbudowano pompy wyposażone w urządzenia ogrzewcze. Prac przy armaturze rurociągów nie zdołano ukończyć do wybuchu wojny.

Garnizonową izbę chorych i magazyny ulokowano w willi "Darzbór", pluton gospodarczy, magazyny i salę odpraw w domu p.Lewandowskiego, dowództwo 2 MDAPlot w domu p.Hirscha a obsade 21 baterii plot w barakach Nadleśnictwa.

W drugiej połowie 1935 roku rozpoczęto budowę koszar składających się z budynku mieszkalnego i kuchni ze stołówką i magazynem. Lokalizacja w lesie sosnowym blisko baterii im.Laskowskiego umożliwiała obsadzenie dział w ciągu 5 minut od ogłoszenia alarmu. Na północ od portu wojennego w lesie wybudowano koszary dla 22 baterii plot, niedaleko skasowanego już wówczas przystanku kolejowego Bór wybudowano koszary dla 23 baterii plot. Budowa koszar dla 21 baterii trwała najdłużej i zakończyła się dopiero w 1937 roku.

W 1935 roku rozpoczęto budowę domów mieszkalnych dla kadry - 12-to rodzinnego dla oficerów i 24-ro rodzinnego dla podoficerów, a następnie zbudowano jeszcze sześć mniejszych domów mieszkalnych. W pierwszym z wymienionych budynków kosztem rezygnacji z dwu mieszkań stworzono kasyno, przemianowane później na Oficerski Klub Garnizonowy, a od lutego 1939 na Podoficerski Klub Garnizonowy. Kasyno dla podoficerów było wcześniej urządzone w lokalu "Lwia Jama" przy ulicy Wiejskiej.

W 1935 roku rozpoczęto budowę szosy biegnącej przez cały półwysep - miała być ulepszoną drogą gruntową, a tylko w osiedlach asfaltową. Z braku przede wszystkim siły roboczej, szosa ta nie została w pełni ukończona aż do wybuchu wojny.

Dekretem Prezydenta R.P. z dnia 21 sierpnia 1936 roku unormowano status władz wojskowych na półwyspie, tworząc Rejon Umocniony Hel.
Rozporządzenia towarzyszące temu dekretowi ograniczyły możliwość dokonywania jakichkolwiek zmian budowli, dróg, uzbrojenia terenu itp. bez zgody władz wojskowych. Zakazy dotyczyły także dokonywania jakichkolwiek zmian w drzewostanie, jak również dokonywania pomiarów i zdjęć. Wszelki obrót nieruchomościami uzależniono od zgody władz wojskowych.

Wojskową centralę łączności telefonicznej umieszczono w budynku poczty w Helu, a pod koniec 1936 roku ułożono kabel podmorski łączący Hel z Pierwoszynem na Kępie Oksywskiej, skąd prowadził do siedziby Dowództwa Floty na Oksywiu. Wszystkie plany fortyfikacji zarówno na Helu, jak w rejonie Gdyni były opracowywane i nadzorowane w realizacji przez Szefostwo Fortyfikacji Wybrzeża Morskiego.

Już od 1936 roku baterie odbywały liczne strzelania do celów morskich, powietrznych a także naziemnych (w kierunku Juraty) Strzelania te odbywały się po zakończeniu sezonu turystycznego, na ogół w godzinach rannych, w przerwach kursowania pociągów. Prowadzono także strzelania nocne, z pomocą dwu plutonów Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych przydzielonych z Gdyni (6 reflektorów).

W październiku 1936 roku stworzono w Helu ulokowaną w piętrowej willi, "Jantarowa Checza" szkołę podoficerską artylerii przeciwlotniczej.

W 1937 roku odbyły się także dzienno-nocne ćwiczenia w obronie przeciwdesantowej ze współudziałem okrętów floty oraz oddziałów z Gdyni i Wejherowa.

W kwietniu 1937 roku utworzono 2-gi Morski Pluton Żandarmerii w Helu (1-szy Pluton działał w Gdyni, a 3-ci na Oksywiu), którego zadaniem była m.in. działalność na rzecz zabezpieczenia tajemnicy obiektów wojskowych. Rejonem działalności Plutonu był cały teren półwyspu a także rejon Pucka i tereny w stronę jez. Żarnowieckiego, aż do granicy na rzece Piaśnica. Ponieważ stan plutonu wynosił zaledwie ok.18 ludzi, patrolowanie tak wielkiego obszaru poza półwyspem prowadzone było jedynie dorywczo. Kwaterą plutonu Żandarmerii została willa "Quo Vadis", leżąca na zapleczu zabudowań nadleśnictwa w samym centrum miasta Hel.

Na początku czerwca 1937 roku ukazało się "Obwieszczenie o ograniczeniu pobytu i ruchu osób postronnych w Rejonie Umocnionym Hel" podpisane przez jego dowódcę komandora dypl. Eugeniusza Solskiego. Obwieszczenie to zamknęło dostęp osobom postronnym do terenów położonych za "drugim z kolei ogrodzeniem wojskowym na płd-wsch. krawędzi terenów oficerskich domów wypoczynkowych w miejscowości Jurata" Ogrodzenie to ukończono na początku czerwca 1937 roku, a w końcu maja w Helu rozlokowano żandarmerię do pełnienia kontroli ruchu osobowego. Możliwość wejścia na teren Rejonu Umocnionego przewidziano tylko w dwu miejscach: na stacji kolejowej Hel i w porcie cywilnym Hel. W 1937 Dowodztwo Floty wprowadziło ograniczenia w połowch ryb pomiędzy helskim portem wojennym a Jastarnią i mimo wielu interwencji u najwyższych władz ograniczenia te zostały utrzymane w mocy.

Dnia 22 maja 1937 roku Dowódca Floty sprzeciwił się kategorycznie możliwości zawijania do portu w Helu statków pasażerskich noszących banderę Wolnego Miasta Gdańska. Mimo ostrych interwencji Senatu W.M.Gdańska u Władz RP, zakaz ten został utrzymany w mocy.

W połowie 1937 roku władze polskie zarządziły wysiedlenie z Helu osób narodowości niemieckiej oraz posiadających obywatelstwo W.M.Gdańska. Władze Gdańska nie kwapiły się z osiedleniem tych rodzin na swoim terenie, proponując im m.in. przesiedlenie do Sassnitz na Rugii. W końcu w 1921 roku wybudowano w Gdańsku-Wisłoujściu osadę, którą nazwano Neu-Hela i dokąd przesiedlono 10 rybaków helskich wraz z rodzinami. W październiku 1937 wyrażono zgodę na przesiedlenie 22 rybaków z Helu z rodzinami (razem 89 osób) do Łeby. Osoby przesiedlone otrzymywały odszkodowania, a część uzyskanych w ten sposób zabudowań przeznaczono na magazyny wojskowe.

Kolejne projekty rozbudowy bazy w Helu natykały się ciągle na stały problem - brak pieniędzy w budżecie. Ponadto istniał sporny problem strategiczny, czy w ogóle bronić Wybrzeża, skazanego w oczywisty sposób na odcięcie od reszty kraju już na początku wojny. Dla orientacji w wielkości potrzebnych kwot warto przytoczyć jeden z wielu planowanych kosztorysów przedstawiony przez Komendę Marynarki Wojennej w październiku 1937 roku :

I. Baza Hel:

1. Rozbudowa portu:

a) dalsza rozbudowa basenu 2 020 200 zł
b) zakup sieci przeciwtorpedowych 2 000 000 zł
c) budowa dźwigu pływającego 1 200 000 zł
d) drogi i kolejka wąskotorowa 750 000 zł

2) dalsza rozbudowa schronów amunicyjnych 2 625 000 zł
3) elektryfikacja Helu 700 000 zł
4) stacja przestrzeliwania torped 400 000 zł
5) budowa piekarni 200 000 zł

II. Obrona Helu:

1) bateria najcięższa

a) działa w wieży p-panc, amunicja i sprzęt 10 580 000 zł
b) roboty fortyfikacyjne, schrony amunicyjne 2 150 000 zł
c) koszary 250 000 zł

2) bateria przeciwlotnicza

a) działa z amunicją 975 000 zł
b) prace fortyfikacyjne 300 000 zł

3) główny ośrodek oporu 1 800 000 zł
4) lotnictwo morskie

a) 6 wodnosamolotów 5 650 000 zł
b) hangary 560 000 zł
c) urządzenia i wyposażenie bazy lotniczej 4 800 000 zł
d) koszary i budynki gospodarcze 1 440 000 zł
e) zbiorniki na paliwo 240 000 zł

5) schrony dla 562 min morskich 900 000 zł
6) łączność 400 000 zł
7) drogi, kolejki, bocznice 2 000 000 zł

Przedstawione tu koszty baterii najcięższej dotyczyły planowanej, lecz nigdy niezrealizowanej baterii kal. 305 mm, dwudziałowej w wieży pancernej. Dla porównania koszt baterii im.Laskowskiego wraz z wyposażeniem, pracami fortyfikacyjnymi, centralą kierowania ogniem i koszarami wyceniono na ok. 4 900 000 zł.
Koszty poniesione już uprzednio na budowę portu wyniosły około 6 306 000 zł

Dalsze plany rozbudowy bazy na Helu przewidywały m.in. umieszczenie drugiej baterii 152 mm, ustawienie na Helu ośmiu dział 130 mm zdjętych z niszczycieli Wicher i Burza, które miały otrzymać działa nowocześniejsze, budowę drugiej elektrowni i wiele innych inwestycji. Mimo prowadzenia licznych rozmów z wieloma liczącymi się firmami zagranicznymi, a nawet podpisywaniu wstępnych umów, projekty te nie zostały zrealizowane do wybuchu wojny.

Głównym Ośrodkiem Oporu został nazwany zespół czterech ciężkich bunkrów w rejonie Jastarni ("Sokół", "Sabała", "Saragossa", "Sęp"), przewidziany jako centrum obrony przeciwdesantowej i najsilniejsze umocnienia na Helu. Bunkry te, z powodu charakteru walk nie zostały wykorzystane w czasie kampanii wrześniowej.

Zakupiono i sprowadzono do Polski zbudowane w Anglii niszczyciele GROM i BŁYSKAWICA, zbudowany we Francji stawiacz min GRYF, oraz zbudowane w Polsce trałowce MEWA, CZAJKA, JASKÓŁKA, RYBITWA, CZAPLA, ŻURAW, a w początkach 1939 roku zbudowane w Holandii okręty podwodne ORZEŁ i SĘP.

W 1938 roku Kierownictwo Marynarki Wojennej zawarło umowę na dostawę do Helu 8 polskich dział 40 mm na kołach, które były w owym czasie sprzętem najwyższej jakości i które Polska eksportowała do wielu krajów. Koszt pojedynczego działa ustalono na 92 000 zł, termin dostawy do 1 lipca 1939 roku.
Również w 1938 roku rozpoczęto budowę w Helu budynku koszarowego dla załogi baterii.

Warunki życia w helskim garnizonie nie były łatwe. Raporty władz wojskowych informowały o panującej drożyźnie, złym zaopatrzeniu, nieodpowiednich warunkach mieszkaniowych, braku rozrywek kulturalnych, zbyt wolnych awansach, uciążliwych ograniczeniach w zawieraniu małżeństw, istniejących lokalnie konfliktach narodowościowych, szerzącej się propagandzie na rzecz powrotu Pomorza do Niemiec, a także o przypadkach dezercji i szpiegostwa.
W Helu istniało kino marynarskie prowadzone przez Polski Biały Krzyż oraz teatr marynarski Rejonu Umocnionego, co nie zaspakajało istniejących potrzeb, zwłaszcza młodych, samotnych marynarzy. W 1937 roku utworzono na Helu Koło Rodziny Wojskowej, mające za zadanie rozwijanie kontaktów towarzyskich poza służbą a także np. opiekę nad dziećmi i młodzieżą. Wiosną 1938 roku ukończono budowę przedszkola.

22 marca 1939 roku rząd Niemiec wymusił na Litwie odstąpienie Rzeszy obszaru Kłajpedy - leżącego nad Bałtykiem portu, co spowodowało zarządzenie pogotowia alarmowego dla polskich jednostek nadbrzeżnych. Do tego czasu na Helu brak było jakichkolwiek oddziałów lądowych, dopiero 19 marca 1939 wysłano tam kompanię Morskiego Batalionu Strzelców z Redłowa, a 24 marca kompanię Morskiego Batalionu Strzelców z Wejherowa.

23 marca 1939 roku Prezydent R.P. Ignacy Mościcki podpisał Ustawę o stanie wojennym wchodzącą w życie z dniem ogłoszenia - nazywaną często mobilizacją marcową.
Drugą, tzw. mobilizację alarmową ogłoszono 13.08.1939 r., a 23.08.1939 r., 24.08.1939 r.(dzień po podpisaniu układu Ribbentrop – Mołotow) i 27.08.1939 r. przeprowadzono kolejne mobilizacje częściowe zwane czasem mobilizacjami kolorowymi i obejmujące kolejne grupy wojsk. Związane było to z koncentracją wojsk niemieckich na granicy i ewidentnym przygotowaniem się III Rzeszy do wojny.

Dnia 15 maja 1939 do Helu przybył batalion KOP (Korpusu Ochrony Pogranicza) - "Sienkiewicze" - na którego bazie sformowano n IV Batalion KOP "Hel" pod dowództwem majora Jana Wiśniewskiego. W momencie przybycia do Helu baon liczył 12 oficerów i 430 szeregowych i składał się z dwu kompanii piechoty, plutonu Straży Granicznej i kompanii karabinów maszynowych.
Utworzony w 1924 r Korpus Ochrony Pogranicza, choć podlegał ministrowi spraw wewnętrznych, stanowił część składową Sił Zbrojnych II Rzeczypospolitej. KOP składał się z wyborowych jednostek o pełnych stanach etatowych. Żołnierze byli specjalnie dobierani, pochodzili głównie z województw zachodnich. Przed wcieleniem do KOP-u odbywali przeszkolenie w jednostkach liniowych. Do KOP-u wysyłano też wszystkich żołnierzy służby czynnej narodowości niemieckiej.
Zadaniem batalionu KOP była przede wszytkim obrona półwyspu od strony jego nasady, kompanie skierowano do Chałup i Jastarni. Część batalionu została zakwaterowana w willi "Riviera" w Helu, a kompania ckm w domu kolejowym na stacji Hel.
Z powodu ciągłego niedostatku obiektów wojskowych w maju 1939 roku wojsko zajęło dla swoich potrzeb willę "Polonia" (wcześniej znany jako "Kurhaus Hela"), odmawiano zgody na urządzanie kolonii letnich i obozów żeglarskich w Helu.

Na Hel skierowano oddział balonów zaporowych, które co noc zaczęto podnosić w powietrze. Przed wybuchem wojny oddział niestety nagle z Helu zabrano.

Nasilone przeloty samolotów w rejonie Helu spowodowały kilkakrotnie ostrzeliwanie ich z dział ostrą amunicją - np. w początkach lipca 23 bateria uszkodziła niemiecki samolot komunikacyjny przelatujący nad zakazanym obszarem. Także polskie okręty kilkakrotnie otwierały ogień ostrzegawczy do niemieckich samolotow.

W budynku szkoły, niedaleko kościoła zorganizowano szpital polowy, jego wyposażenie pobrano z hotelu "Lido" w Juracie. Oddział zakaźny zorganizowano w budynku przy ulicy Wiejskiej.

W lipcu 1939 do portu wojennego w Helu przyholowano z Oksywia wybudowany Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej w Gdyni dok pływający suchy dok nośności 5000 ton. Ten dok zwodowany w listopadzie 1938 roku był największą jednostka pływającą zbudowaną w ówczesnej Polsce. Przetransportowano także z Gdyni do Helu część wyposażenia stoczni i warsztatów remontowych, tworząc pośpiesznie helską bazę remontową jako zaplecze floty w razie wojny.

Dnia 10 lipca 1939 roku podzielono Dowództwo Obrony Wybrzeża na dwa niezależne sztaby - Dowództwo Lądowej Obrony Wybrzeża (płk.S.Dąbek) i Dowództwo Morskiej Obrony Wybrzeża (kmdr dypl.S.Frankowski)
Dowódcą Rejonu Umocnionego Hel został kmdr W.Steyer.

W końcu sierpnia 1939, piechota wzmocniona przez rezerwistów przystąpiła do prac ziemnych na 16-to kilometrowej pozycji przesłaniania w rejonie kępy Swarzewskiej.

W końcu sierpnia 1939 stan obrony Helu przedstawiał się następująco:

Całością artylerii helskiej dowodził kmdr.ppor.S.Kukiełka. Artyleria ta była w toku obrony Helu stopniowo uzupełniana armatami zdejmowanymi z okrętów i lokowanymi na prowizorycznych stanowiskach lądowych.

Niezwykle słaba była obrona lotnicza - Morski Dywizjon Lotniczy w Pucku wyposażony był w stare i wyeksploatowane wodnosamoloty, a nowe zamówione we Włoszech nie nadeszły do wybuchu wojny, mimo wszelkich starań ze strony Wojska Polskiego.

Nie były ukończone zbiorniki paliwa ukryte w helskim lesie - na pływające zbiorniki przekształcono dwa stare torpedowce - "Kujawiak" i "Podhalanin" zakotwiczone w pobliżu Jastarni. W Helu brak było magazynów na żywność - na magazyn zamieniono kościół poewangielicki (obecnie muzeum), a ponadto rozpoczęto przygotowywanie magazynów w ziemiankach.

Rankiem 29 sierpnia 1939 roku, minister Józef Beck, pod naciskiem Anglii i Francji cofnął przygotowane juz, oficjalne ogłoszenie mobilizacji powszechnej, oraz zadeklarował gotowość do dalszego negocjowania z Niemcami.
Powszechna mobilizacja została w końcu ogłoszona przez Ministra Spraw Wojskowych 30 sierpnia 1939 r.
Kilkakrotnie ogłaszana mobilizacja objęła również większość kutrów rybackich i niektóre, wytypowane wcześniej statki handlowe jak np. GDAŃSK i GDYNIA.

30 sierpnia 1939 niszczyciele BŁYSKAWICA GROM i BURZA otrzymały rozkaz "Peking" (w oryginalnym rozkazie nazwa występuje w przedwojennej pisowni "Peking", a nie "Pekin"!) natychmiastowego przejścia do Anglii, dla ocalenia ich przed wpadnięciem w ręce niemieckie - wszystkie trzy doszły pomyślnie. S/S Kościuszko opuścił Gdynię jako ostatni polski statek handlowy przed wybuchem wojny .
Pozostała flota polska pod dow.kontradmirała J.Unruga liczyła 15 jednostek - niszczyciel WICHER, sześć trałowców (CZAJKA, CZAPLA, JASKÓŁKA, MEWA, RYBITWA, ŻURAW), pięć okrętów podwodnych (ORZEŁ, RYŚ, SĘP, WILK,ŻBIK), dwie kanonierki (Gen.HALLER i KOMENDANT PIŁSUDSKI) stawiacz min GRYF i okręty pomocnicze.

Flota Hitlerowska wystawiona przeciwko Polsce liczyła 56 okrętów.

W ostatnich miesiącach pokoju trwał napływ ponad 600 rezerwistów i masowy odpływ letników i turystów. Zarządzenia mobilizacyjne spowodowały dodatkowo konieczność ewakuacji większości osób cywilnych z terenu półwyspu. Ewakuacji dokonywano do jednego z majątków pod Puckiem, lub do Kobrynia na Polesiu - według wyboru osób ewakuowanych. Ponadto dobrowolnej ewakuacji poddało się część rodzin wojskowych z Helu.

Helu broniło na lądzie 2 000 - 3 690 żołnierzy (różne dane z różnych źródeł), łącznie z uzupełnieniami załogami zniszczonych okrętów i samolotów.

Przeczytaj wspaniały artykuł zamieszczony w PRZEGLĄDZIE MORSKIM - z czerwca 2004

Dr Jarosław Tuliszka
BATERIE NADBRZEŻNE
W OKRESIE DRUGIEJ RZECZYPOSPOLITEJ

Autorem i Webmasterem tej strony jest Władysław Szarski© (wszelkie prawa zastrzeżone)
Opracowanie powyższe oparto na materiałach źródłowych (
patrz bibliografia Helu ),

Autor i Webmaster czeka na Twoje uwagi : valle@hela.com.pl

Jeśli byłeś w Helu, lub jeśli chcesz tam pojechać, jeśli Cię ta strona zainteresowała -

odwiedzaj nas często i powiedz innym!!!

tu zawsze swieci slonce.. Powrót do strony głównej