hackenkreutz
Stanowiska artyleryjskie dział 406 mm z baterii Schleswig-Holstein w Helu

(aktualizowano 4 - XI - 2011)



Władysław Szarski© & Marek Krzyczkowski©

Zobacz zdjęcia w Galerii baterii Schleswig-Holstein

Mało kto zdaje sobie sprawę, że pozostałości niemieckiej baterii kalibru 16" (40,64 cm), znanej w Helu jako " Schleswig-Holstein " są zabytkiem militarnym klasy światowej. Trzeba tu wyraźnie podkreślić, że działa o tym kalibrze są największymi na świecie z ustawianych na STAŁYCH stanowiskach lądowych!

Warto tu wspomnieć, że przy rozpatrywaniu ofert na działa dla Polski w roku 1937, jako jedną z wad proponowanej baterii francuskiej firmy Schneider 305 mm wskazano na zbyt wielki ciężar wieży, a więc konieczność zbyt głębokiego posadowienia, co nie odpowiada gruntowi na Półwyspie Helskim sypkiemu i podmokłemu... Jak widać Niemców ten problem nie odstręczył....

Skąd wzięła się w Helu tak wielka bateria?
W połowie lat 30-tych powstał ambitny plan rozbudowy Kriegsmarine tzw.
Z-plan, przewidujący m.in. budowę 4 lotniskowców... Przewidywano w nim także budowę pancerników typu H wyposażonych w 8 dział 40,64 cm firmy Krupp każdy.
Trzeba tu podkreślić, że pomimo iż London Naval Treaty z 1936 roku starał się wprowadzić ograniczenie kalibru dział do 14 cali, to wkrótce potem okazało się, że Japonia planuje okręty z działami 16 i 18 cali, a w Niemczech prace badawcze nad działami 16 cali rozpoczęto już w 1934 roku. Spowodowało to, że w 1937 roku USA przeforsowały wycofanie tego punktu traktatu.

Plan "Z" zatwierdzono 29 stycznia 1939 roku przygotowując budowę dwóch pancerników. 15 lipca położono uroczyście stępkę pod pierwszy z nich, ale wkrótce po wybuchu wojny, 10 października
Z-plan, wstrzymano, w tym samym roku przerwano go, jako zbyt kosztowny i niecelowy w warunkach szybko zmieniającej się sytuacji militarnej w Europie i skierowano całość środków na budowę U-botów. Zmontowane już na pochylni 3500 ton konstrukcji stalowej rozebrano i przeznaczono na inne cele.
Wyprodukowane już ciężkie działa, po wszechstronnych testach ogniowych postanowiono zagospodarować bądź jako działa kolejowe, bądź jako działa forteczne obrony wybrzeża.
Projektu wykorzystania dział jako kolejowych 40 cm K(E) “Adolf”: 40 cm SK c/34 nie zrealizowano.
Masa kompletnej wieży dwu-działowej - (przed decyzją o przebudowie na działa lądowe, wykonano co najmniej jedną wieżę dwudziałową, której konstrukcja nie została wykorzystana) - wynosiła 1452 tony!
Ciekawostką jest, że działa zaprojektowane do dwu-działowych wież pancerników, mimo przeznaczenia ich już do lądowych wież jedno-działowych - wyprodukowano w wersjach ładowanych z prawej lub z lewej strony.
Rozważana była także propozycja, zaakceptowana przez Kruppa, zwiększenia kalibru tych dział do 16,54 cala (420 mm) przez rozwiercenie luf dział, co dałoby w efekcie lufy długości 48 kalibrów.

Poniżej charakterystyka działa instalowanego finalnie na lądzie w pojedynczej wieży i jego amunicji:
40,64 cm Adolfkanone SK C/34 :
(SK="Schiffskanone" - działo okrętowe, 34 określa rok zaprojektowania)

Patrz także: http://www.navweaps.com/Weapons/WNGER_16-52_skc34.htm oraz strona Haralda Isachsena: adolfkanonen.com

W starszych, nawet poważnych opracowaniach można sie spotkać z błędnymi stwierdzeniami, że takich dział 16 calowych wyprodukowano tylko 7 sztuk, z czego 4 wysłano do Norwegii w 1942 roku - że jedno z nich zostało utracone w wyniku zatopienia, a TRZY (nieprawda!) pozostałe zamontowano w baterii Trondenes (także znanej pod nazwą - bateria Theo), gdzie były w użyciu do 1954 roku, a w 1968 zostały sprzedane na złom. Że podobno TRZY pozostałe działa wyposażono jako działa kolejowe (żaden dokument nie potwierdza takich informacji!), że dwa z nich skierowano na Hel do obrony Gdańska. Te ostatnie trzy(!) działa zabrano następnie w końcu 1941 roku do Francji dla obrony kanału La Manche (to akurat prawda).
Podany wyżej bilans absolutnie nie chce się zgodzić z łatwymi do udowodnienia faktami....


Policzmy dane, pochodzące ze sprawdzonych przez autorów źródeł lokalnych - przede wszystkim potwierdzonych informacji z norweskich muzeów, oraz z posiadanych w Muzeum Obrony Wybrzeża niemieckich dzienników baterii Schleswig-Holstein:

Z poniższej tabeli widać, że zagadką jest los dwu dział - być może zniszczonych w czasie prób poligonowych, lub utraconych w transporcie morskim - jak sugerują niektóre żródła. Nie wiadomo także, na jakim etapie zahamowano produkcję tych dział - dwa pancerniki byłyby po ukończeniu wyposażone aż w 16 takich dział...

numer fabryczny
działa
nazwa baterii
1 ? być może Schleswig-Holstein
2 ? być może Schleswig-Holstein
3 ? być może Schleswig-Holstein
4 Trondenes
5 Trondenes
6 Dietl
7 Dietl
8 ?
9 Trondenes
10 Dietl
11 ?
12 Trondenes

Wyżej opisany bilans potwierdza niezbicie istnienie aż 10 dział ! - Jak na razie autorom tej strony www nie udało się wyjasnić pozostałych niezgodności spotykanych w różnych źródłach, mimo ożywionej korespondencji z muzeami w Norwegii i firmą Krupp w Niemczech.


Żadne dane źródłowe nie dają nawet cienia sugestii, co do twierdzeń podawanych w niektórych publikacjach, że którekolwiek z dział 406 mm wyposażono początkowo jako działa kolejowe (nie mówiąc już o technicznym bezsensie przerabiania w ciągu jednego roku działa morskiego na kolejowe i zaraz potem na stacjonarne działo obrony wybrzeża). Niemcy mieli bardzo wiele dział kolejowych róznego kalibru i wielu autorów chronicznie te działa myli ze sobą.

Najcięższym działem świata - ale nie lokowanym na stanowisku stałym - była słynna DORA, (zwana także Schwerer Gustav - to jedno i to samo działo!), działo kolejowe kalibru 800 mm (80 cm) testowana koło Darłowa (Rügenwalde) (fot.poniżej)

działo kolejowe DORA 800 mm

Działem o największym kalibrze świata - 914 mm - było doświadczalne działo amerykanskie Little David z 1945 roku, mające niezwykle uproszczoną, nowatorską konstrukcję. (fot.poniżej)

działo Little David 914 mm

Warto tu zaznaczyć, że drugim co do kalibru działem świata, jest słynne działo paradne - moskiewski "Car Puszka" z 1586 roku - kalibru 890 mm.

W latach "dwudziestolecia międzywojennego" najcięższe działa okrętowe produkowano w Japonii i w USA. Mało kto wie, że takie działa projektowano także w Związku Radzieckim, jako działa okrętowe kalibru 406,4 mm B-37 (wz.1937). Zaplanowano wykonanie 12 takich dział, z których do wybuchu II Wojny Światowej fabryka "Bolszewik" (fot.poniżej) wykonała tylko jedno. Próby artyleryjskie wykazały zbyt duży rozrzut pocisków. Działo to było podobno użyte w czasie obrony Leningradu, a obecnie jego jeden pocisk znajduje się w Centralnym Muzeum Morskim w St.Petersburgu.

rosyjskie działo B-37 406,4 mm w fabryce


Powtórzymy tu raz jeszcze, że teoria zastosowania Adolfkanone w Helu jako działa kolejowego nie znajduje żadnego potwierdzenia. Niezwykle solidna i przemyślana konstrukcja helskich stanowisk artyleryjskich, wskazuje na planowe posadowienie tam gigantycznych dział do stałej obrony wybrzeża. Budowę obiektów tej trzydziałowej baterii rozpoczęto niemal natychmiast po wybuchu wojny - na przełomie lat 1939/40. Rolą baterii miała być obrona wielkiej bazy floty niemieckiej, wielkiego poligonu morskiego i centrum stoczniowego w rejonie Zatoki Gdańskiej, a przede wszytkim portów wojennych w Gdańsku, Gdyni i Helu.
Bateria składa się z trzech oddzielnych stanowisk artyleryjskich wykonanych w formie częściowo zagłębionych w ziemi, jednokondygnacyjnych schronów typu ciężkiego, dwu oddzielnie położonych jednokondygnacyjnych magazynów amunicyjnych oraz 9-cio kondygnacyjnej, wieży kierowania ogniem. Każde ze stanowisk artyleryjskich składa sie z części koszarkowej, z kolistej działobitni i z części mieszczącej 4 podręczne magazymy amunicyjne oraz tunel kolejki transportowej.
Wszystkie 6 budowli wykonano z doskonałej jakości betonu zbrojonego nieżebrowanymi prętami stalowymi i są one zachowane w idealnym stanie do dziś.

W lutym 1940 roku, istniejący od X 1939 na Helu 15 Ersatz-Marine-Artillerie-Abteilung przeformowano na 119 Marine-Artillerie-Abteilung (M.A.A.119)czyli Batalion Artylerii Morskiej.
(Pod koniec 1942 rozwiązano go i poprzydzielano kompaniami do innych jednostek.)

Odnalezione ostatnio w Danii w "Museumscenter Hanstholm" dokumenty niemieckie, w tym KTB (Dziennik Wojenny) Dowódcy Wschodniego Bałtyku i Dziennik Oddziału Artylerii Morskiej 119.2. (19.6.41-29.6.42) przynoszą bezcenne informacje historyczne:

  • 1940-10-19 Według rozkazu O.K.M. (Dow. Marynarki Woj.) mają być na Helu wybudowane i ustawione w gotowości bojowej trzy działa kalibru 40,6 cm.
  • 1941-05-15 Dwa działa baterii Schleswig Holstein M.A.A.119 w gotowości bojowej.
  • 1941-06-07 M.A.A.119 Strzelanie próbne baterii Schleswig Holstein. Dwa działa po dwa wystrzały. Łuski kleszczą się po każdym wystrzale i trzeba je wyciągać siłą z lufy.
  • 1941-06-13 M.A.A.119 Próbne strzelanie baterii Schleswig Holstein pod kierownictwem Urzędu Morskiej Artylerii Gdynia w obecności specjalnego wysłannika Dowództwa Marynarki Wojennej. Cel: stwierdzenie przyczyny zakleszczania się łusek i usunięcie tej przyczyny. Przyczynę usunięto przez zmniejszenie ładunku. Dwa działa w gotowości bojowej.
  • 1941-08-08 Próbne strzelanie z II-go działa, 9 strzałów. Początek 10.45 koniec 17.30.
  • 1941-09-03 Dalsze próbne strzelanie - 3 wystrzały
  • 1941-09-03 "Po sprawdzeniu najbardziej korzystnego miejsca lokacji tej baterii, która stała się zbyteczną na Helu, proponuje ... z ukazanych miejsc: Skagen. Läsö i rejonu Calais, wybrać to ostatnie w celu wzmocnienia słabego północnego skrzydła Calais/Boulogne. ... Przed ostateczną decyzją ... przedłożyć do uzgodnienia Hitlerowi, który jest mocno zainteresowany zastosowaniem ciężkich baterii wybrzeża."
  • 1941-12-21 M.A.A.119 melduje: bateria Schleswig Holstein niesprawna po zdemontowaniu części urządzeń do prowadzenia ognia.
  • 1942-03-27 Sztab budowy umocnień w Gdyni melduje: śluzy amunicji, dźwignice i inne elementy baterii Schleswig Holstein zdemontowano i przesłano na wybrzeże Kanału La Manche.

Zobacz powiekszenie! Budowa stanowiska działa 40,6 cm w Helu - zdjęcie niemieckie z 1941 roku, nadesłane dzieki uprzejmości p.Jensa Andersena - dyrektora duńskiego "Museumscenter Hanstholm"
Zdjęcie wykonano ze szczytu suwnicy montażowej.

Pod koniec 1941 roku, dzięki szybkim postępom w zajmowaniu terenów ZSRR, cały Bałtyk został opanowany przez Niemców. (Aż do 1944 roku w tym rejonie nie było żadnego zagrożenia ani od strony morza ani z powietrza.)
W obliczu zmienionej sytuacji na frontach i rosnącego zagrożenia inwazją z Wysp Brytyjskich - helskie działa przewieziono do Francji i umieszczono na stanowiskach w Sangatte, tuż koło Calais jako baterię
"Lindemann" - (nazwaną na cześć Kapitana zur Zee Ernsta Lindemanna, dowódcy pancernika "Bismarck", który zginął razem ze swoim okrętem 27 maja 1941 roku) - niecałe 10 km na na zachód od Calais. Działa te miały blokować żeglugę na kanale La Manche, a nawet (ich zasięg na to pozwalał!) ostrzeliwać Dover i okolice. Wybudowano ciężkie stanowiska artyleryjskie zakryte także od góry, całkiem inne konstrukcyjnie niż te helskie. Był to typ nazwany Regelbau S 262 i miał rozmiary: długość 42m, (50 m wraz z wejściem amunicyjnym) szerokość 35 m i wysokość 17 m. Pierwsze strzały w kierunku Dover - po drugiej stronie kanału La Manche odpalono w listopadzie 1942.
Była to największa bateria Wału Atlantyckiego. Przez ok. 2 lata czynnej służby każde z dział wystrzeliło po ok.130 pocisków.
W czasie inwazji Sił Sprzymierzonych na Francję bateria została zdobyta 25 września 1944 przez oddziały kanadyjskie, a następnie po zinwentaryzowaniu zniszczona przez saperów. Resztki stanowisk baterii Lindemann zlikwidowano i częściowo zasypano w czasie prac przy budowie tunelu pod Kanałem La Manche.


Helskie stanowiska są świetnie zachowane i mimo wieloletniej dewastacji niezwykle ciekawe i warte odwiedzenia. Dwa z helskich stanowisk, choc opuszczone, są w dalszym ciągu niedostępne, zarządzane przez wojsko. Wiosną 2006 roku po gruntownym remoncie, na stanowisku nr 2 i na wieży kierowania ogniem utworzono Muzeum Obrony Wybrzeża. ==zobacz stronę MOW== pod patronatem Stowarzyszenia "Przyjaciele Helu".
Obecnie Muzeum stara się o przejęcie dalszych obiektów tej baterii dla rozszerzenia swoich możliwości wystawienniczych.

Aby dotrzeć do Muzeum Obrony Wybrzeża, trzeba wyjść szosą z Helu w kierunku Juraty, minąć przejazd kolejowy i pierwszy ogrodzony teren wojskowy, znajdujący się po prawej ręce (to byłe stanowisko działa nr.1 - ANTON), a następnie przy nowym, widocznym parkingu Muzeum skręcić w pierwszą utwardzoną drogę w prawo (w kierunku Bałtyku). Za ok 300m, wychodzimy na ogrodzony teren obiektu Muzeum - ukryty w lesie bunkier - to byłe stanowisko działa nr 2 BRUNO.
Jeśli z szosy nie skręcimy w prawo, lecz pójdziemy nią ok. 200 m dalej i skręcimy na końcu parkingów w lewo (w stronę zatoki), to droga doprowadzi nas do
potężnej betonowej, dziewięcio-kondygnacyjnej, górującej nad lasem niemieckiej wieży kierowania ogniem - także obecnie części Muzeum Obrony Wybrzeża. Ze szczytu (30 m) tzw. "Mysiej Wieży" fascynujący widok - lornetka i dobra pogoda konieczne!

Poniżej podajemy opis jednego z takich stanowisk, wraz z rysunkiem.

(Pomiary i rysunek ©Marek i Paweł Krzyczkowscy 2000)

bunkier

Zobacz powiekszenie!

 

 

 

(pomiary, rysunek i opis ©Marek i Paweł Krzyczkowscy 2000/2001)

 

 

 

 

 

Komentarze do rysunków:

  • części bunkra zaznaczone na jasno-zielono są wyższe, części zaznaczone na ciemno-zielono – niższe.
  • czerwone strzałki pokazują wejścia do bunkra
  • ciemno-zielona, dolna część A– część koszarowa, elektrownia, wentylatornia i zbiorniki paliwa
  • jasno-zielona górna część B – magazyny amunicyjne – oddzielne na pociski, oddzielnie na ładunki miotające. Wewnątrz tej części bunkra we wszystkich pomieszczeniach umocowane są na stropie belki jezdne do wciągników służących do transportowania pocisków i ładunków. Środkiem tej części bunkra prowadził tor kolejki wąskotorowej - zaznaczony cienką, czarną linią, zamykany z obu stron bramami.
  • Z prawej strony rysunku ciągnie się “aleja” C z betonowych słupów połączonych ze sobą poziomymi żelbetowymi belkami – była to konstrukcja gigantycznego dźwigu bramowego, oraz zakryta od góry bocznica normalnotorowa.
  • Na głęboko posadowionym żelbetowym bloku D, na potężnych stalowych łożyskach na środku obrotnicy osadzona była wieża z działem 40,6 cm (16"). Wspierała się ona swoją tylną częścią na stalowym kręgu-torze E.
    W korytarzu (na planie nr 15) między betonową ścianą wspierającą krąg E a ścianą samego bunkra jeździły dwa napędzane ręcznie wózki amunicyjne, na które przez specjalne okna/śluzy w części B bunkra podawano ładunki i pociski i dowożono je pod tylną część wieży.
    Po wewnętrznej stronie tego korytarza są jeszcze drugie szyny, dla podparcia konstrukcji windy amunicyjnej wiszącej z tylnej części wieży.
  • wejście na dole rysunku (1), wąskie, prowadzące przez bronioną śluzę - w widoczny sposób przeznaczone do eksploatacji w warunkach bojowych. Tu jedyne zachowane (w chwili obecnej) oryginalne drzwi do bunkra.
  • wjazd techniczny z prawej strony rysunku, od strony "alei" szeroki, montażowy, pozwalający na transport cięzkich urządzeń do pomieszczeń elektrowni, kotłowni i wentylatorni.

Opis szczegółów planu:

1. magazyn paliwa z instalacja gaśniczą
2. izba oficerska
3. izba oficerska
4. izba podoficerska
5. pomieszczenie marynarzy
6. pomieszczenie marynarzy
7. pomieszczenie dowódcy stanowiska ogniowego
8. śluza gazowa
9. wartownia
10. magazyn broni ręcznej i amunicji
11. pomieszczenie marynarzy
12. pomieszczenie marynarzy
13. pomieszczenie marynarzy
14. pomieszczenie marynarzy
15. izba chorych
16. ambulatorium
17. ubikacje
18. działobitnia
19. pralnia i suszarnia
20. umywalnia
21. prysznice
22. pomieszczenie agregatów prądotwórczych
23. zbiorniki wody
24. studnia głębinowa i hydrofornia
25. warsztat
26. filtro-wentylacja
27. kotłownia
28. termowentylacja komór amunicyjnych
29. magazyn ładunków miotających
30. magazyn pocisków
31. korytarz łącznikowy
32. magazyn pocisków
33. magazyn ładunków miotających
34. termowentylacja komór amunicyjnych
35. korytarz kolejki amunicyjnej
B - wejście bojowe
T- wejście techniczne
K - wjazd kolejki amunicyjnej

model

Zobacz więcej dokładnych zdjęć w Galerii baterii Schleswig-Holstein

Bibliografia dotycząca tematu:

  1. Grosskampfschiffe 1905 - 1970. England / Deutschland - Bernard & Graefe Verlag, Munchen 1977, ISBN 3-7637-5145-9
  2. Enzyklopadie deutscher Waffen - Terry Gander/Peter Chamberlain - Motorbuch Verlag - ISBN 3-613-01975-2
  3. Battleships:  Axis and Neutral Battleships in WW II - W.H. Garzke and R.O. Dulin - US Naval Institute 1985 (reprint 1990) ISBN: 0-87021-101-3
  4. German Capital Ships of World War Two - M.J. Whitley
  5. German Warships 1815-1945 - Erich Gröner
  6. Naval Guns: 500 years of Ship and Coastal Artillery - Hans Mehl
  7. Naval Weapons of WWII - John Campbell
  8. Naval Weapons, Naval Technology and Naval Reunions - Tony DiGiulian
  9. The Illustrated Encyclopedia of 20th Century Weapons and Warfare - Bernard Fitzsimmons
  10. kwartalnik "Eksplorator" nr 7
  11. W.Pater - "Fortyfikacje...." - broszurka "ochrona zabytków architektury obronnej" Gdynia-Hel 2-4 X 1998
  12. Marcin Dudek - "Helskie działa Navarony" - - zobacz szczegółowy artykuł w "ODKRYWCY " 2004-08-26
  13. Marcin Dudek - Schleswig-Holstein czyli helskie działa Navarony (Zeszyt 1 wyd.2) - Stowarzyszenie "Przyjaciele Helu", 2004 r.
  14. Władysław Szarski - CIEKAWOSTKI NAJCIĘŻSZEJ ARTYLERII (Zeszyt 9) - Muzeum Obrony Wybrzeża, 2009 r.

Autorzy zdjęć na tej stronie to: Morten Kasbergsen, Markku Heiskari, Stig Petterson i Władysław Szarski
(publikacja za zgodą autorów)

Jakakolwiek publikacja tych zdjęć, lub ich fragmentów, bez zgody autorów stanowi naruszenie praw autorskich.

Zobacz więcej dokładnych zdjęć w Galerii baterii Schleswig-Holstein

Valle - Władysław Szarski

Valid HTML 4.01 Transitional